






|
Ford Mustang - Historia
Historia Mustanga zaczyna się tak naprawdę w końcu lat 50-tych.
Wtedy zniknęła z salonów ostatnia dwumiejscowa wersja Thunderbirda, a tym samym Ford został
bez modelu, który budziłby emocje wśród potencjalnych kupców i nakłaniał ich do odwiedzin u
najbliższego dealera (nawet jeśli potem wyjeżdżali z niego zupełnie przeciętnym sedanem). W tym
samym czasie na rynek pracy zaczęło wchodzić pokolenie "baby boomers", młodych, po raz pierwszy
nieźle wykształconych i zarabiających ludzi, którzy nie podzielali raczej gustów swych rodziców.
Lee Iacocca, urzędujący szef Forda, zwietrzył interes - jeśli udałoby się stworzyć nieduży
samochód o dobrych osiągach i przystępnej cenie, o atrakcyjnej dla młodych ludzi sylwetce, to
miałby duże szanse stać się hitem, zwłaszcza że takich samochodów na rynku po prostu nie było.
Jako bazę dla nowego modelu wybrano Falcona, najmniejszy ówczesny model Forda. Również z powodów
ekonomicznych zdecydowano, by samochód nie był sportowym dwumiejscowym roadsterem, a funkcjonalnym
czteroosobowym coupe (zachowującym w pewnym stopniu linie sedana), co w połączeniu z bogatą
paletą opcji dodatkowych znacznie podnosiło szanse na rynkowy sukces. Pierwszą wersję przedprodukcyjną
pokazano w październiku 1963 roku podczas wyścigów Grand Prix w Watkins Glen, NY. Premiera
wersji produkcyjnej odbyła się 17 kwietnia 1964 roku podczas wystawy Światowej w Nowym Jorku.
Tego samego dnia salony Forda w całym kraju zaczęły zbierać zamówienia na nowy samochód. Do
wieczora było ich 22 tysiące ...
Na przestrzeni tych ponad 4 dekad jakie minęły od tego dnia, można wyróżnić pięć zasadniczych generacji Mustanga.
Generacja pierwsza 1964-1973. Narodziny, szczyt i upadek klasy pony cars.
Pierwszy model Mustanga był oferowany od razu jako 4 miejscowe coupe lub kabriolet, w następnym roku
zaczęto produkcję wersji Fastback, na której wzorowane są obecne wersje coupe. Bazowa wersja
miał rzędowy, sześciocylindrowy silnik 170cui (cubic inches, 2.8L) o mocy 101KM i kosztowała
$2'400. Do wyboru był też nieco większy silnik R6 200cui (3.3L) o mocy 120KM, oraz dwie widlaste
ósemki: 260 cui (4.3L) 164 KM oraz 289 cui (4.7L) w dwóch wersjach mocowych 225KM i 271KM. Dla tych
którzy chcieli się ścigać Carol Shelby zbudował GT350 i GT350R, z silnikami 289 cui o mocach 306KM
i 360KM, poprawionymi hamulcami, pokrywą silnika z włókna szklanego i usuniętymi tylnymi siedzeniami.
Pierwszą restylizację Mustang przeszedł w 1967r, nadwozie wydłużyło się i nabrało muskulatury, a pod
maską znalazło się miejsce dla nowych silników V8 390 cui (6.4L) 320KM i 428 cui (6.9L) 355KM, później
zmodyfikowanego i nazwanego CobraJet. To właśnie samochód z tym silnikiem i z nadwoziem Fastback w kolorze
Highland Green był partnerem Steve'a McQueena w filmie Bullitt.
Następne zmiany nastąpiły w 1969 roku. Samochód cały czas rósł. Nowa bryła nadwozia otrzymała nazwę Mach 1,
a pod maską oprócz 428 V8 znalazły się zarówno bazowe R6 o mocach 115KM i 155KM, jak i nowe V8 302 cui (4.9L)
220KM i 290KM, 351 cui (5.8L) 250KM i siedmiolitrowy 429 V8 o mocy nominalnej 375KM (chociaż powszechne
było "lekkie" podkręcanie go do ok. 500KM). Mustang był u swego szczytu.
W 1971 roku zaczęły sie kłopoty. Kryzys paliwowy i związane z tym regulacje prawne,a także
zarządzenia z zakresu bezpieczeństwa biernego i emisji spalin spowodowały, że Mustang rósł,
nabierał wagi, a moc spadała. Topowa wersja na 1973 rok miała już tylko 156 KM . Jak się
jednak miało okazać, nie było tak źle by nie mogło być ... gorzej.
Druga generacja 1974-1978. Trudne czasy.
Teoretycznie mogło być nieźle. Ford postanowił wrócić do korzeni i na sezon '74 przygotował niedużego,
dwudrzwiowego sedana opartego na bazie modelu Pinto. Aby klarownie oddzielić go od poprzednika nadano
mu nazwę Mustang II. Niestety, obcięto nie tylko gabaryty i masę. Do dyspozycji były tylko dwa
silniki, pierwszy w historii Forda silnik "metryczny" 2.3L 88 KM i V6 2.5 L (potem 2.8L) o mocy 105 KM.
Pierwszy raz w historii Mustanga nie było silnika V8 nawet w opcji. Sytuacja "poprawiła" się dopiero w
następnym sezonie – wrócił silnik 302 V8 ale skastrowany do 134KM. Do 1978 roku działo się niewiele,
nawet teoretycznie topowa wersja King Cobra z ostatniego roku Mustanga II była tylko ładnie opakowanym
słabeuszem. O ile jednak wielbiciele Mustangów powszechnie nie znoszą Mustanga II, o tyle pomógł on
przetrwać modelowi, bo sprzedawał się nadspodziewanie dobrze. Widać pomysł takiego właśnie auta na kryzys
był trafiony.
Trzecia generacja 1979-1993. Jednak coś z tym zrobimy.
Na szczęście Ford zdecydował się na zmiany i konkretne odświeżenie swojego "sportowca". Na bazie zupełnie
nowego podwozia z modelu Fairmont skonstruowano skróconą płytę podłogową nazwaną Fox. Pożegnano się
z archaicznym zawieszeniem opartym na wahaczach z przodu i resorach piórowych z tyłu, dając na ich miejsce
kolumny MacPhersona i kombinację sprężyn i drążków. Samochód nieco urósł, ale nadal był mniejszy od oryginalnego
Mustanga, na szczęście tylko na zewnątrz, bo wnętrze było najobszerniejsze z dotychczasowych – ergonomia wkroczyła
do projektowania samochodów. Nowością była też turbosprężarka dokładana w silniku R4 2.3L, dzięki czemu moc
wynosiła 143 KM i przewyższała starą 302 V8. Niestety, poza obowiązkową w tym czasie dziurą w obrotach sprężarka
cierpiała też na niedostateczne smarowanie co często prowadziło do jej zatarcia, a w kilku przypadkach nawet do
pożaru silnika. Za to silnik był lekki i auto było znacznie lepiej wyważone. V8 odzyskało prymat w 1982 roku
wraz z unowocześnionym 302 cui oznaczanym teraz jako 5.0L High Output. W tym wypadku oznaczało to 157 KM i
przez dwa lata było najmocniejszym co można było mieć w Mustangu.
Na 20-lecie modelu spece z SVO (Special Vehicle Operations) przygotowali jednak specjalną wersję GT z silnikiem 2.3L turbo wyposażonym w intercooler, co podnosiło
moc do 175 KM, i z nadwoziem mocno różniącym się od modelu bazowego. Ten właśnie wygląd oraz oba silniki
(2.3L turbo i 5.0L V8) dotrwały do końca trzeciej generacji. W ostatnim roku produkcji rozwijały one odpowiednio
205 KM i 225 KM.
Czwarta generacja 1994-2004. Jest już całkiem dobrze.
Poprzedni model tchnął nowe życie w Mustanga, ale lata zrobiły swoje i trzeba było pomyśleć o następcy. Poprzednia
platforma sprawdziła się na tyle, że zastosowano ją i w nowym modelu SN95, zmieniając za to całkowicie nadwozie.
Nowy był też silnik bazowy, tym razem postawiono na aluminiową V6 o pojemności 3.8L i mocy 145KM. Jako opcję pozostawiono
starą V8 5.0L. Doczekała się ona emerytury dwa lata później, wraz z premierą silnika 4.6L V8 o mocy 225 KM w wersji
podstawowej i 305KM w modelu Cobra R, który był sprzedawany tylko po okazaniu licencji wyścigowej. Cobra pozostawała
(z pewnymi problemami) topową wersją Mustanga aż do końca produkcji modelu SN95, a w 2003 roku otrzymała silnik 4.6L V8
ze sprężarką, która wywindowała moc do poziomu 390 KM. Poprzednia wersja tego silnika, bez doładowania i z mocą 305KM
znalazła miejsce w wersji GT.
Samo nadwozie zmieniało się niewiele i pomijając pewne kosmetyczne zmiany zderzaków i maski,
pozostało w produkcji przez 10 lat i doczekało końca ostatniego konkurenta spod znaku pony car, którym był Chevrolet
Camaro. Mustang pozostał sam na placu boju. Ale czy na długo ?
Piąta generacja 2005 - do teraz. Odrodzenie.
Początek nowego wieku to czas neoklasyków. Projektanci przypomnieli sobie jak mają wyglądać samochody które budzą emocje.
Chłopcy z Forda przemyśleli temat i sięgnęli po najlepsze wzorce Mustanga z lat 67-69, osadzili to na nowej płycie
podłogowej również wskrzeszonego Thunderbirda (i "małego" Lincolna LS) i w 2003 roku pokazali wóz koncepcyjny, który
natychmiast wzbudził pożądanie maniaków czterech kółek i galopującej szkapy. Auto jest "wariacją na temat" klasycznego
Mustanga, tak samo ponadczasową, ale jednocześnie nowoczesną i w pełni funkcjonalną. Dostępne silniki to 4.0L V6 200 KM
i stary znajomy 4.6L V8 305 KM, ale tym razem ze zmiennym czasem otwarcia zaworów co poprawia przebieg momentu obrotowego
w dolnym zakresie.
Nowe nadwozie S197 czerpie z modeli Fastback i Mach 1 i jest znacznie sztywniejsze, co w połączeniu
z dopracowanym zawieszeniem daje najlepiej prowadzącego się seryjnego Mustanga wszech czasów. Oczywiście da się to i owo
poprawić, co natychmiast wykorzystali nadworni tunerzy Forda. Carol Shelby nadal tworzy swoje Cobry (teraz w wersji GT500
i GT540), Jack Roush i Saleen również nie próżnują. Obudziła się też konkurencja, sukces S197 walnie przyczynił się do
reaktywacji Chevroleta Camaro i Dodge'a Challengera. A w tym roku do sprzedaży za oceanem wszedł już kolejny model –
Mustang model 2010. The Legend lives on ...
Ford Mustang był nie tylko pierwszy na rynku, ale też stworzył nową klasę samochodów, nazwaną od jego emblematu biegnącego
konia "pony car". "Pony car" określiło klasę samochodów pośrednich między zwykłymi sedanami a dużymi "muscle cars". Cechami
charakterystycznymi "pony cars" są relatywnie nieduże wymiary, umiarkowana cena wersji bazowej przy sportowym charakterze
i wielu opcjach wyposażeniowych i silnikowych, które pozwalają z niego zrobić auto o wysokich osiągach i sporym komforcie,
zahaczającymi o klasę GranTourismo. Warto też wspomnieć, że żaden z konkurentów Mustanga nie pozostał w produkcji aż do dziś
- jako jedyny w tej stawce jest na rynku nieprzerwanie od 45 lat.
Tekst: Maciek "Magic" Sajecki
Źródła: www.edmunds.com/ford/mustang/history
http://www.musclecarclub.com/musclecars/ford-mustang/
www.moddedmustangs.com/history-of-the-ford-mustang
|
|